Teraz sobie zdałam sprawę, że od czasu, kiedy przeniosłam się na bloga tutaj, nie przedstawiłam swoich pierwszych wyrobów. Ich zdjęcia znajdują się na moim poprzednim blogu http://mojzakatek.blox.pl, ale umieszczam je też tutaj, poniżej
wtorek, 14 grudnia 2010
sobota, 11 grudnia 2010
Po przeprowadzce
A tu zamieszczam efekt mojej pracy o godzinie trzeciej w nocy. Na szczęście była to sobota. Ale ponieważ pora była późna i były też niedostatki materiału - efekt nie jest super.
A ponadto zdjęcia, robione w sposób amatorski i do tego jeszcze niepoprawnie przygotowane. Jednym słowem: czy jest się wogóle czym chwalić? Jak by nie było - jestem i robię to co lubię i czego się ciągle jeszcze uczę.
A ponadto zdjęcia, robione w sposób amatorski i do tego jeszcze niepoprawnie przygotowane. Jednym słowem: czy jest się wogóle czym chwalić? Jak by nie było - jestem i robię to co lubię i czego się ciągle jeszcze uczę.
czwartek, 2 grudnia 2010
A może by tak spróbować zaczepić o decoupage
Decoupage to taka delikatna sztuka. A efekty są takie piękne... Akurat ta forma hobby była mi całkiem obca. Aż w końcu trafiła się okazja i zaczęłam próbować. Pierwsze koty za płoty. A teraz sobie tak siedzę i myślę, że w te przysłowiowe "zimowe wieczory" można by poświęcić wiećej czasu takim hobby jak decoupage, druty, szydełko. To akurat lepiej umiem...
No i łapię wszystkie sroki za ogony...
No i łapię wszystkie sroki za ogony...
środa, 1 grudnia 2010
Podejmuję nowe wyzwanie...
O tym jeszcze nie pisałam - dużym relaksem jest dla mnie robota na drutach i na szydełku. Warunek jest jeden: lubię robić coś w konkretnym celu, nie dla samego robienia. Tak samo jest z kolekcjonowaniem.
Ale teraz jest zima i zawsze mi marzną ręce. No więc zrobię sobie rękawiczki. podpatrzyłam fajny wzór. Póki co, nie zdradzę jaki, bo jak się nie uda to będzie wstyd..
Ale jeśli się uda, a mam taką nadzieję, pokażę.
Ale teraz jest zima i zawsze mi marzną ręce. No więc zrobię sobie rękawiczki. podpatrzyłam fajny wzór. Póki co, nie zdradzę jaki, bo jak się nie uda to będzie wstyd..
Ale jeśli się uda, a mam taką nadzieję, pokażę.
Co by tu...
Przyznam szczerze, że trochę się gubię. Mam, co prawda, bloga na bloxie, mam od niedawna tu, ale tego ciągle się uczę. Pewne wpisy umieszczam na jednym blogu, inne na drugim, chociaż staram się kopiować te wpisy. Ale docelowo zamierzam się przenieść na blogspota
Subskrybuj:
Posty (Atom)






